Kiedyś prowadziłem serwer. Dzisiaj po prostu gram, nagrywam i korzystam z wolnego czasu.
Cześć! Po pewnym czasie postanowiłem rozstać się z prowadzeniem serwera DayZ. Nie oznacza to jednak końca mojej przygody z DayZ. Wręcz przeciwnie — teraz mam po prostu więcej luzu i mogę nagrywać filmy wtedy, kiedy mam na to czas i ochotę.
Bez ticketów, bez gaszenia pożarów, bez regulaminów i bez wiadomości zaczynających się od: „Jan, mam tylko jedno szybkie pytanie...”
Teraz po prostu odpalam DayZ, gram, nagrywam filmy i próbuję nie zginąć w sposób, który później będę musiał oglądać na własnym YouTube.
Po odejściu od prowadzenia serwera trzeba było oczywiście znaleźć sobie nowe zajęcie.
Na szczęście przyjął mnie pewien Chińczyk.
Pierwszego dnia zaprowadził mnie do ogromnego magazynu pełnego zup WIFON. Wszędzie kartony. Setki kartonów.
I tak właśnie rozpoczęła się moja nowa kariera.
Od rana do wieczora otwieram małe saszetki i wspominam dawne czasy. Poziom stresu podobny jak przy administracji serwerem, ale przynajmniej nikt nie zakłada ticketów.
Na dzień dzisiejszy jestem po prostu wolnym strzelcem.
Nagrywam filmy, gram i robię to wtedy, kiedy mam wolną chwilę.
Bez wielkiej napinki i bez obowiązku prowadzenia wszystkiego od A do Z.
Możliwe.
Nigdy nie mówię „nigdy”, szczególnie jeśli chodzi o DayZ. Może kiedyś znowu najdzie mnie ochota, żeby prowadzić własny serwer i wrócić do tego całego administracyjnego chaosu.
Na dzień dzisiejszy jednak cieszę się większą swobodą, nagrywam filmy i korzystam z tego, że jestem swoim własnym administratorem.
Jeśli chcesz zobaczyć, co aktualnie wyprawiam w DayZ, znajdziesz mnie tutaj:
Po latach prowadzenia serwera DayZ, walki z ticketami, bugami i pytaniami typu „Jan, tylko jedno szybkie pytanie...”, postanowiłem przekazać swoją wiedzę dalej.
Teraz możesz skorzystać z moich kursów i ominąć godziny testowania, chaosu oraz klasycznego: „czemu to nie działa?”.
Odpłatny kurs dla osób, które chcą przyciągać więcej pozytywnej energii, sukcesów i dobrych rzeczy do swojego życia.
Bonus DayZ: manifestowanie najlepszego lootu. (Nie odpowiadam za camperów przy namiocie.)
Naucz się jak połączyć granie, życie i obowiązki. Koniec z sytuacją, gdy odpalasz DayZ „na chwilę” i nagle jest środek nocy.
Wiedza z praktyki: organizacja serwera, administracja, społeczność i przygotowanie na wiadomości: „Admin, on mnie zabił, oddaj loot”.
Jak znaleźć jedzenie, przeżyć dłużej niż 15 minut i nie umrzeć przez własną ciekawość.
Jeżeli podoba Ci się to, co nagrywam i chcesz trochę wesprzeć moje materiały, możesz postawić mi kawę.
Nie obiecuję, że po tej kawie zacznę lepiej strzelać. Ale przynajmniej będę miał kofeinę podczas kolejnej wyprawy po loot.
☕ Postaw kawę